środa, 30 maja 2012


W ostatnich tygodniach byłam w Gdyni, Poznaniu, Warszawie. 
W Poznaniu udało mi się nawet cyknąć kilka zdjęć podczas pospiesznego spaceru, ale o tym kiedy indziej.

A z codzienności...cieszy mnie smak truskawek i świeżych ziół. Cieszy mnie widok i zapach peonii. Dostałam bukiet na Dzień Matki. Moje ulubione :)











28 komentarzy:

  1. to pierwsze zrobione w dniu naszego spotkania?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak!!! Wracając z zebrania :)) spostrzegawcza jesteś no no! :))

      Usuń
  2. Ale kapitalne truskawkowe paznokcie! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne. Pierwsze moje ulubione;)

    OdpowiedzUsuń
  4. I ani słowa, że byłaś w Poznaniu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)pisałam Ci w mailu, że będę na chwilę :)

      Usuń
    2. Niby tak, ale wiesz, na chwilę to też można coś zorganizować. A Ty no jakby ... jakby niechętnie widzę :)

      Usuń
    3. o Ty! pogadamy, jak będziesz w Warszawie na chwilę :) poza tym, nie byłam pewna, czy Poznań, czy jakoś wokół Poznania... i tak wyszło :) następnym razem odezwę się wcześniej. całkiem chętnie wyobraź sobie ;)

      Usuń
  5. Peonie tez bardzo lubie. I truskawki :-)
    usciski A.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki czerwcowy (choć jeszcze maj), odświeżający miks zdjęciowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. kapsel swojski i te paznokcie a'la jagodowe, super :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kapsel- magnez. zbieram z różnych miejsc maniakalnie :)

      Usuń
  8. Poznan moje miasto ach!! paznokcie mnie zachwycily :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałam napisać, które zdjęcie najbardziej mi się podoba, ale jeżdżę w dół i w górę, w górę i w dół i nie mogę się zdecydować - wszystkie obłędne ze szczególnym wskazaniem na no. 1. Piękne dłonie! Ściskam Owiec(k)o :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kapsel klimatowy :)
    Piwonie kojarzą mi się głównie z mamą (i jej imieniem), która co roku 23 maja dostaje je na imieniny od sąsiadów ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. dwa ostatnie zdjęcia - radosna wiosna w najczystszej postaci! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Owiec,
    ale tu u Ciebie klimatycznie. Jakoś tak wesoło, wiosennie, szybko, ale nie przesadnie. Świeżo!
    I Ty, tu i tam. Taka bizneswoman ;)
    Poznań, moje, moje miasto! :)))
    Czekam na więcej relacji. Fajnie jest coś
    "swojego" zobaczyć oczami innych.
    Oj, ja również jestem wielka fanką ziół. Uwielbiam takie kuchenne parapety całe w skrzynkach....
    Nie tylko pod względem estetycznym.
    A, i te truskawkowe paznokcie - obłędne!
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha :))) Tonia, do bizneswoman mi daleko ;)) krótka relacja z poznania niedługo :)ściskam!

      Usuń