środa, 22 lutego 2012

Kocham  :)






niedziela, 5 lutego 2012

Pod mostem. Pod lodem.

Pod mostem Łazienkowskim. Jak co roku. No, mniej więcej, bo ostatnio byłyśmy tam (ja i Zuzia) 21 marca 2011 topić Marzannę. Przedostatnio 2 lata temu. Wisła była wtedy tak samo skuta lodem. Stadion Narodowy był w budowie. Wiele się u mniw zmieniło od 2 lat.