Pod mostem Łazienkowskim.
Jak co roku.
No, mniej więcej, bo ostatnio byłyśmy tam (ja i Zuzia) 21 marca 2011 topić Marzannę.
Przedostatnio 2 lata temu. Wisła była wtedy tak samo skuta lodem. Stadion Narodowy był w budowie. Wiele się u mniw zmieniło od 2 lat.