Kochana długo :) i to bez wstydu. Najlepsze spalanie jest wtedy, gdy się biegnie wolno na długich dystansach. Wczorajsze 13 km zrobiłam w niecałe 2godziny bo biegnę prEz kilka km a pózniej 2minuty szybkiego marszu, znów bieg i za jakiś czas jak juz czuję, ze muszę odpocząć -znów marsz. Pózniej jeszcze szybkie interwaly, a potem juz mnie niesie :))
O matko! Ty to szybka jestes:) Oby tak dalej :) Ja za kazdym razem, jak biegam to robie sobie zawody z sama soba i zawsze wydluzam czas...bo dystansu nie mam jak mierzyc:)
Biegam tylko z zegarkiem sportowym mierzacym czas:) Nie lubie z muzyka/telefonem:) I mam stary model "no name" telefonu bez mozliwosci aplikacji :) Gdzie ja sie uchowalam? ;);) Ach i biegam tez ostatnio interwalami- podobno lepiej sie spala...na pewno bardzo meczy:) To jak, szykujemy sie na jakis maraton? :)
wyskoczyłaś z kapelusza jako mój wyrzut sumienia...maj miał być moim miesiącem biegania i co? chodzę sobie :) ale Tobie gratuluję! coraz więcej, coraz lepiej! pozdrawiam.
Wow, gratuluje!!
OdpowiedzUsuńW weekendy nie biegam,czasu nie mam;))
Ja nie wiem, ale Twoje dystansy mnie przerazaja;)), daleko mi do nich://
Milego!
:)) to wcle nie jest przerażające- serio. ja tak biegnę i myślę sobie... i biegnę i myślę :))) i czas leci... i pyk! ;)) miłego! :)
Usuńi długo tak biegniesz...?, ja mam straszne tempo, wstyd biegać po prostu;);)
Usuńale zmotywowałaś mnie jakimś cudem.twardość nie miękkość:)))!!
Kochana długo :) i to bez wstydu. Najlepsze spalanie jest wtedy, gdy się biegnie wolno na długich dystansach. Wczorajsze 13 km zrobiłam w niecałe 2godziny bo biegnę prEz kilka km a pózniej 2minuty szybkiego marszu, znów bieg i za jakiś czas jak juz czuję, ze muszę odpocząć -znów marsz. Pózniej jeszcze szybkie interwaly, a potem juz mnie niesie :))
Usuńzapamietam. ja po 40min. ale pojecia nie mam ile przebiegam.faktem jest, ze im dłużej tym lepiej mi sie biegnie...
Usuńmuszę w końcu obrać jakaś taktykę.
O matko! Ty to szybka jestes:) Oby tak dalej :) Ja za kazdym razem, jak biegam to robie sobie zawody z sama soba i zawsze wydluzam czas...bo dystansu nie mam jak mierzyc:)
OdpowiedzUsuńeej to jakaś aplikacja na telefon może? zmierzysz sobie, chociaż sądzę, że jesteś niezła w te klocki :)
UsuńBiegam tylko z zegarkiem sportowym mierzacym czas:) Nie lubie z muzyka/telefonem:) I mam stary model "no name" telefonu bez mozliwosci aplikacji :) Gdzie ja sie uchowalam? ;);)
UsuńAch i biegam tez ostatnio interwalami- podobno lepiej sie spala...na pewno bardzo meczy:)
To jak, szykujemy sie na jakis maraton? :)
gdzie Ty się uchowałaś??? :))))) interwały super, też robię, ale pod koniec biegania :)
Usuńpodziwiam!
OdpowiedzUsuńdziękuję! ;))
UsuńNo kochana, szalejesz! Super, że tak się w to wkręciłaś :)
OdpowiedzUsuńano się wkręciłam :)
UsuńWow Wow Wow.
OdpowiedzUsuńZwalasz z nóg Moja Droga ;*
heheh :))
Usuńweekend pracujący. Ale to pozytywne zmęczenie więc jest ok :)
OdpowiedzUsuńA ja tęsknię za bieganiem, zadowalam się marszem nordyckim i myślą, że spaceruję nie sama :)
OdpowiedzUsuńwyskoczyłaś z kapelusza jako mój wyrzut sumienia...maj miał być moim miesiącem biegania i co? chodzę sobie :) ale Tobie gratuluję! coraz więcej, coraz lepiej! pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńSzacun :)
OdpowiedzUsuń