niedziela, 20 maja 2012






Jak wam minął weekend?
U mnie biegająco.
Rekord dystansu- 13 km.
Mam chrapkę na 15 :))

19 komentarzy:

  1. Wow, gratuluje!!
    W weekendy nie biegam,czasu nie mam;))
    Ja nie wiem, ale Twoje dystansy mnie przerazaja;)), daleko mi do nich://
    Milego!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)) to wcle nie jest przerażające- serio. ja tak biegnę i myślę sobie... i biegnę i myślę :))) i czas leci... i pyk! ;)) miłego! :)

      Usuń
    2. i długo tak biegniesz...?, ja mam straszne tempo, wstyd biegać po prostu;);)
      ale zmotywowałaś mnie jakimś cudem.twardość nie miękkość:)))!!

      Usuń
    3. Kochana długo :) i to bez wstydu. Najlepsze spalanie jest wtedy, gdy się biegnie wolno na długich dystansach. Wczorajsze 13 km zrobiłam w niecałe 2godziny bo biegnę prEz kilka km a pózniej 2minuty szybkiego marszu, znów bieg i za jakiś czas jak juz czuję, ze muszę odpocząć -znów marsz. Pózniej jeszcze szybkie interwaly, a potem juz mnie niesie :))

      Usuń
    4. zapamietam. ja po 40min. ale pojecia nie mam ile przebiegam.faktem jest, ze im dłużej tym lepiej mi sie biegnie...
      muszę w końcu obrać jakaś taktykę.

      Usuń
  2. O matko! Ty to szybka jestes:) Oby tak dalej :) Ja za kazdym razem, jak biegam to robie sobie zawody z sama soba i zawsze wydluzam czas...bo dystansu nie mam jak mierzyc:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eej to jakaś aplikacja na telefon może? zmierzysz sobie, chociaż sądzę, że jesteś niezła w te klocki :)

      Usuń
    2. Biegam tylko z zegarkiem sportowym mierzacym czas:) Nie lubie z muzyka/telefonem:) I mam stary model "no name" telefonu bez mozliwosci aplikacji :) Gdzie ja sie uchowalam? ;);)
      Ach i biegam tez ostatnio interwalami- podobno lepiej sie spala...na pewno bardzo meczy:)
      To jak, szykujemy sie na jakis maraton? :)

      Usuń
    3. gdzie Ty się uchowałaś??? :))))) interwały super, też robię, ale pod koniec biegania :)

      Usuń
  3. No kochana, szalejesz! Super, że tak się w to wkręciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow Wow Wow.
    Zwalasz z nóg Moja Droga ;*

    OdpowiedzUsuń
  5. weekend pracujący. Ale to pozytywne zmęczenie więc jest ok :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja tęsknię za bieganiem, zadowalam się marszem nordyckim i myślą, że spaceruję nie sama :)

    OdpowiedzUsuń
  7. wyskoczyłaś z kapelusza jako mój wyrzut sumienia...maj miał być moim miesiącem biegania i co? chodzę sobie :) ale Tobie gratuluję! coraz więcej, coraz lepiej! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń