niedziela, 20 maja 2012






Jak wam minął weekend?
U mnie biegająco.
Rekord dystansu- 13 km.
Mam chrapkę na 15 :))

wtorek, 15 maja 2012

Metamorfozy

Sobota pracująca. Sesja.  Metamorfozy.
Efekty będzie można zobaczyć pod koniec tygodnia tu.

Dziewczyny były super. Metamorfozy też. Fajnie było zobaczyć ładne dziewczyny, które przy odrobinie "magii" stały się jeszcze piękniejsze, bardziej zmysłowe i pewne siebie.
Zawsze zachwyca mnie to,  jak pod wpływem kilku czynników kobieta nagle dostaje skrzydeł.
Zdecydowanie jestem zwolenniczką wydobywania naturalnego piękna z każdej Kobiety. Naprawdę da się! :)
Zatem zamiast kupować kolejną parę nietrafionych spodni, warto zainwestować w osobistą stylistkę, która przejdzie się z wami po sklepach i doradzi najlepszy wybór.
Jakby coś służę namiarem na moją ulubioną stylistkę w Warszawie ;)

Poniżej kilka zdjęć z backstage'u.  Na pierwszym zdjęciu ja w lustrze :)
Na zdjęciach również Monika- fajna Dziewczyna- jedna z laureatek Konkursu, które wygrały metamorfozę.















czwartek, 10 maja 2012

Instagram Party



Ostatnio mój czas wypełniają 3 rzeczy. Praca, dzieci i bieganie. Koniec. Nie mam czasu dla siebie. Nie mam czasu robić zdjęć. Obawiam się, że przegapiłam kwitnące magnolie na Saskiej Kępie. Ale nie jestem pewna, bo nie mam czasu pojechać tam i sprawdzić :)


Jedyne miejsce, gdzie mam czas zapisywać to, co się u mnie dzieje to Instagram. Stał się moim osobistym pamiętnikiem i sprawia mi olbrzymią frajdę!  Poniżej ostatni miesiąc w pigułce. (screenshoty z telefonu, więc jakość kiepska, ale co tam ;)

Miłego dnia!



poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Mój pierwszy raz. 5,73 km


Zaczęłam biegać! Piszę "zaczęłam", bo biegałam pierwszy raz w życiu wczoraj rano po lesie i jestem z siebie strasznie dumna :)

Ci, którzy mnie znają wiedzą, że bieganie to dla mnie swoisty koszmar i  wielki trud wkładam w to, żeby nie wyglądać jak pędzący wiatrak.

Ale namówiła mnie... taka jedna... bardzo fajna Istota. I jestem Jej bardzo wdzięczna, bo to bieganie, to jest strasznie fajna rzecz!

Słońce o poranku, las, dzięcioły, śpiewające ptaki i ja. I starsza pani spotkana na leśnej drodze, która się do mnie uśmiechnęła :)

Taki poranek nastraja pozytywnie nie tylko do reszty dnia, ale i całego tygodnia!

Biegacie?


niedziela, 22 kwietnia 2012

Cudownie było wrócić do swoich korzeni chociaż na kilka godzin...

Znów w pracy. Znów w podróży.

Był jeszcze Kraków. Za tydzień Wrocław- też na chwilę. Najeżdżę się w tym miesiącu






















sobota, 14 kwietnia 2012



Krótka i szybka podróż do Bukowiny.
Zaledwie kilka godzin.
W pracy.
Ale widok gór- tak wielkich, dostojnych i budzących szacunek- był dla mnie ogromnym wytchnieniem.



  Poznaliśmy przemiłych, młodych ludzi z Domu Ludowego, którzy zgodzili się dla mas zaśpiewać :)












piątek, 6 kwietnia 2012

Życzę Wam i sobie ;), żeby nadchodzący, świąteczny weekend był spokojny i radosny.
U mnie ostatnio trudno o spokój i szczerze mówiąc nie zapowiada się, żeby miało być inaczej, a nawet będzie jeszcze bardziej intensywnie, ale może dzięki temu uda mi się wreszcie zrobić trochę zdjęć przy okazji :)


Z tej okazji coś na wyciszenie :)