ależ oczywiście. wybrałam mały hotel na Portobello, pamiętając o podstawowej usłudze, jaką jest wifi ;) poza tym zamierzam zrobić duuuuużo zdjęć. na pewno więcej, niż ostatnio.
Nie masz pojęcia jaka jestem zadowolona, że dzięki usłudze wi-fi (chwali się, że pamiętałaś) oraz wiadomej aplikacji bywamy ostatnimi czasy w Stanach :)
I ja się cieszę na wieść o wi-fi;-) Żałuję,że instadelie ma prywatny profil. Poczuć się,jak w NY, to musi być frajda;-)frajda Poczekam na blogowe wpisy. Agnieszka
Genialna perspektywa i genialne zdjęcie. W Londynie pomieszkałam przez rok i poznałam go od tej ciemniejszej strony (jak to bywa, gdy lata się od pracy do szkoły i walczy o przetrwanie :-)) i zdecydowanie nie było to "moje miasto", ale i tak uważam, że plan jest super :). Już nie mogę się doczekać zdjęć! Ściskam :-)
piękne i wspaniała perspektywa :)
OdpowiedzUsuńjuż teraz Ci zazdroszczę! (:
OdpowiedzUsuńPamiętaj, żeby zabrać Instagram :)
OdpowiedzUsuńależ oczywiście. wybrałam mały hotel na Portobello, pamiętając o podstawowej usłudze, jaką jest wifi ;) poza tym zamierzam zrobić duuuuużo zdjęć. na pewno więcej, niż ostatnio.
UsuńPortobello! :)
UsuńNie masz pojęcia jaka jestem zadowolona, że dzięki usłudze wi-fi (chwali się, że pamiętałaś) oraz wiadomej aplikacji bywamy ostatnimi czasy w Stanach :)
nooo, ja też się cieszę :)) i cieszę się, że w końcu dała się namówić ;D
UsuńWiadomo kto namawiał :)
UsuńWiadooomo! a jak! :))
UsuńI ja się cieszę na wieść o wi-fi;-)
UsuńŻałuję,że instadelie ma prywatny profil. Poczuć się,jak w NY, to musi być frajda;-)frajda Poczekam na blogowe wpisy.
Agnieszka
oj zazdroszczę :> ;)
OdpowiedzUsuńklimatyczna fotografia i wspaniały weekend przed Tobą :-)
OdpowiedzUsuńCudne plany! :)
OdpowiedzUsuńZapowiada sie fantastycznie:))
OdpowiedzUsuńLondyn zawsze, o każdej porze dnia i nocy!
OdpowiedzUsuńZazdroszczę:-)
Genialna perspektywa i genialne zdjęcie. W Londynie pomieszkałam przez rok i poznałam go od tej ciemniejszej strony (jak to bywa, gdy lata się od pracy do szkoły i walczy o przetrwanie :-)) i zdecydowanie nie było to "moje miasto", ale i tak uważam, że plan jest super :). Już nie mogę się doczekać zdjęć! Ściskam :-)
OdpowiedzUsuńJa byłam zachwycona, ale być może nie byłam na tyle długo, żeby się zniechęcić :)
UsuńZdjęcie świetne, jak dla mnie definiuje Londyn w 100% :)
OdpowiedzUsuńZAZDROSZCZĘ ...
OdpowiedzUsuńWow,ale super!
OdpowiedzUsuń