Postanowiłam usunąć bloga "Zielony Kamyk", więc jeśli ktoś z Was raz na jakiś czas tam zaglądał, to czuję się w obowiązku poinformować Was o zaistniałym fakcie.
Niestety brak czasu nie pozwalał mi na zamieszczanie postów tak często, jakbym chciała, więc uznałam, że lepiej usunąć stronę niż pozwolić jej umrzeć śmiercią naturalną ;)
Na pewno nie raz jeszcze najdzie mnie ochota na podzielenie się z Wami jakąś potrawą. Wtedy po prostu zrobię to tutaj :)
Owieca




Wow!
OdpowiedzUsuńOwiec, to Twoje zdjęcia?!
Pewnie Twoje, ale... Świetne są!
Szkoda "kamyka"... Będę czekać tutaj.
Widzę, że Ty też w pełni korzystasz z darów wiosny i lata.
Oj, ja robię dużo sezonowych rzeczy :))
Ściskam!
moje moje.. :) dzięki!
UsuńNo! Masz farta, że tu będą Twe dania ;), ale szkoda tego co jest tam :(
OdpowiedzUsuńDo dziś bardzo często robię zapiekanego kurczaka z cukinią z Twojego przepisu (nota bene przez niego zaczęłam do Ciebie zaglądać ;) ).
Zdjęcia fantastyczne!
nie szkoda :) wyeksportowałam sobie treść. przejrzę i zrobię fotoksiążkę dla Zuzanny z wybranymi przepisami :)
UsuńDobrze, że całkowicie nie rezygnujesz z zamieszczania fotek dań :)
OdpowiedzUsuń:))
UsuńPiękne zdjęcia i miejska sielskość sercu bliska. Wpadłam przypadkiem. Będę wpadać częściej. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńU.
zapraszam :)
UsuńKomunikat i tak wyszedł Ci apetyczny :)
OdpowiedzUsuńWięcej zdjęć potraw! :)
OdpowiedzUsuńPS Lubię, keidy wszystko jest w jednym blogu, więc cieszę się z decyzji Twej, bo mam wszystko pod ręką teraz.