no wiesz, Mistrzyni nie przebije ;)) ale zawsze to coś. właśnie- miałam się pochwalić- na swoich włosach w końcu też udało mi się zrobić :) gorzej tylko później z upięciem, bo za długie i ciężkie bardzo, ale kilka razy dałam radę :) dzięki za pozytywne nastawienie do tematu ;)
Sama :) ale nie wyszło do końca.. papier cukrowy mi trochę rozmókł podczas nocy... może w przyszłym tygodniu się jeszcze nie "rozsypiesz" to się spotkamy :)
Owiec, zdjęcia absolutnie i w 100% oddją to, co napsiałś... Co do fryzur, tez zagladma do mistrzynie ;)) I "chyba na pewno" tam gdzie Ty :D Na innych prawie umiem, gorzej u siebie...
Ten warkocz... Jaki rozczulający...
OdpowiedzUsuń:-)
Lubię Ją w tej fryzurze :)
UsuńCudne.
OdpowiedzUsuńA tak na marginesie - uwielbiam dobierańce :)
Owiecko...szczesciara z Ciebie!!
OdpowiedzUsuńAgnieszko, wiem! :)) dziękuję :D
UsuńI jaki śliczny warkocz! :)
OdpowiedzUsuńno wiesz, Mistrzyni nie przebije ;)) ale zawsze to coś. właśnie- miałam się pochwalić- na swoich włosach w końcu też udało mi się zrobić :) gorzej tylko później z upięciem, bo za długie i ciężkie bardzo, ale kilka razy dałam radę :) dzięki za pozytywne nastawienie do tematu ;)
Usuńooo! :) To ja bym chętnie zobaczyła :)
Usuń....no bo jak nie kochać?
OdpowiedzUsuńotóż to! :)
Usuńprawda no, jak nie kochać!? Cudowne zdjęcia ... kocham :)
OdpowiedzUsuń:)))
Usuń:) Slodkie!
OdpowiedzUsuń:)))
UsuńNo cóż, wcale się nie dziwię tej miłości :)
OdpowiedzUsuń:)
UsuńCudne! Warkocz przepiękny, choć On tylko tłem jest do tego zdjecia :)
OdpowiedzUsuńwzruszające. i piękne.
OdpowiedzUsuńdzieci się kocha, nic się na to nie poradzi ;)
UsuńCudne ;*
OdpowiedzUsuńp.s. widziałam zdjęcia toru ale nie zdążyłam napisać - świetny!
sama dziergałaś?
p.s. jeszcze w dwupaku ;/
;**
Sama :) ale nie wyszło do końca.. papier cukrowy mi trochę rozmókł podczas nocy...
Usuńmoże w przyszłym tygodniu się jeszcze nie "rozsypiesz" to się spotkamy :)
Słodziutka:DDD
OdpowiedzUsuńPamiętam jak swojej Lafle, gdy była malutka robiłam takie warkocze francuskie:DDD
:))) ale niżej to już nie Zuzia. To mój synek.. bo się zaczęłam zastanawiać, czy to nie wygląda tak, jakbym zamieściła zdjęcie jednego dziecka ;))
Usuńaah jakie słodkie ;D pierwsze zdjęcie bardzo wpadło w oko ;) pozdrawiam,
OdpowiedzUsuńwww.monika-paula.blogspot.com
dzięki! pozdrawiam również :)
UsuńOwiec, zdjęcia absolutnie i w 100% oddją to, co napsiałś...
OdpowiedzUsuńCo do fryzur, tez zagladma do mistrzynie ;))
I "chyba na pewno" tam gdzie Ty :D
Na innych prawie umiem, gorzej u siebie...
Uściski!
oo dawno Cię nie było :))
Usuńmnie się prawie udaje u siebie. nie zawsze jestem zadowolona, ale jest coraz lepiej :)
usciski!
Człowiek nie zagląda, nie zagląda, a potem TAKICH rzeczy się dowiaduje! :)
UsuńBardzo fajne oko...
OdpowiedzUsuńZalatana, zabiegana? :)
OdpowiedzUsuńUsciski!
Co tam, Owiec? ;)
OdpowiedzUsuńkurcze,a ja moge uplesc tylko z ciasta warkocz-gdy robie chalke:)
OdpowiedzUsuń