A dziś rano zabawy z Frankiem i coś, co baaardzo lubię, czyli przygotowanie kartek świątecznych.
Z Zuzią, która od wczoraj nie ściąga z głowy starego kapelusza.
Wcześniej zrobiłam jej też kalendarz na grudzień, jak w zeszłym roku i jak zwykle nierówno wpisałam daty.
W domu zawisły pierwsze lampki. Za tydzień balkon, więcej lampek w domu i choinka. Powoli też zabieram się za mandarynki. W smaku są już dobre. Soczyste i słodkie. A ze skórek zrobię lampiony na akcję blogową Delie.
Ech...uwielbiam grudzień :)
A oto dzieło Zuzi :)














Owieczko, wielka szkoda z powodu tych postów :( Ale beda nowe (mam nadzieje ;)). Chciałam tylko zapytac o dekoracje choinkowe na wzór takich drewnianyc, starodawnych, pięknych zabawek dla dzieci. Gdzie je kupiłaś jeśli można wiedzieć? Są przepiękne i może teraz będą na wyprzedaży :). Pozdrawiam gorąco!!
OdpowiedzUsuńMartyna.
Martyna, to zbieranina z kilku lat, ale ludzik czerwony faktycznie kupiony w tym roku w sklepie Tiger.
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
:)